Kochani, przyznaję, że w tym miesiącu niewiele się tutaj działo i jest to całkowicie moja wina. Obiecuję poprawę. Na zakończenie tego półrocza, by trochę osłodzić te braki, pochwalę się, że na okładce najnowszej powieści Elżbiety Cherezińskiej ("Niewidzialna korona") pojawiło się zdanie z mojej recenzji "Korony śniegu i krwi" jej autorstwa. Recenzję możecie przeczytać również tutaj: http://fairyliterature.blogspot.com/2013/02/korona-sniegu-i-krwi-elzbieta.html
A oto zdjęcie okładki:
Moje gratulacje! Właśnie zaczynam lekturę tej powieści i mam nadzieję, że nie okaże się kompletnym niewypałem. ;))
OdpowiedzUsuńDziękuję :)
OdpowiedzUsuńJestem w trakcie lektury i muszę przyznać, że ciężko się oderwać.